A więc wreszcie mam za sobą 60 minut biegu. Pierwszy raz w życiu biegłem tak długo i tak daleko, bo w sumie 9,11km. Do niedawna odległość dla mnie nie do pokonania nawet w marzeniach, a teraz proszę 60 minut i już. A jakby tego było mało to dodatkowo jakoś specjalnie zmęczony nie byłem, choć po kolanach i mięśniach czułem, że to dużo. Czytaj dalej
Wczoraj, skończyłem kolejny trening. Biegać zacząłem o 21:38, gdyż wcześniej byłem w pracy. W planach było 40 minut biegu. Po 2 km, pomyślałem, że chcę dziś dobić do 7km. Tym bardziej, że na ostatnich dwóch treningach jakoś już prawie tyle było. Tylko, że nic na siłę. Ale po kolei.
Byłem ciekaw jak mój organizm zareaguje po ostatnim treningu, czyli 50 minutach biegania. No i muszę powiedzieć, że całkiem dobrze. No może poza tym, że wstać się nie chciało o 7:30 tym bardziej widząc jak szaro na dworze. Czytaj dalej
Jak w temacie. Minęło to nawet nie wiem kiedy. Tak naprawdę to dziesiąty tydzień zamknąłem wczoraj. A jak się biegało? No cóż. Wczoraj pierwszy raz biegłem przez 50 minut. Biegałem po pracy, zacząłem o 21:53. Wcześniej standardowa rozgrzewka, lekki trucht przez około 300 metrów, następnie kilka ćwiczeń rozgrzewających. W międzyczasie spuszczenie psa ze smyczy, by Czytaj dalej
Kolejny trening minął. Zadziwia mnie to jak dobrze mi się biega i ile to daje przyjemności. Wcześniej czytałem o tym Czytaj dalej
W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych rozpocząłem 9 tydzień biegania. Jako, że było już ciemno las odpadał, więc biegałem po asfalcie. Biegało się dobrze, jeśli nie powiedzieć wyśmienicie. Jedynie co Czytaj dalej
Witam wszystkich
Długo się zastanawiałem czy mam podzielić się tutaj o tym, że zacząłem biegać. A jednak
12 maja 2011 roku zacząłem swoją przygodę z bieganiem. Czytaj dalej
Komentarze